W związku z wydarzeniami ostatnich miesięcy: atakiem Rosji na Ukrainę, wzrostem inflacji i kolejnymi podwyżkami stóp procentowych, coraz więcej Polaków szuka ochrony oszczędności za granicą. Na popularności zyskują m.in. inwestycje w hiszpańskie nieruchomości – takie jak Jade Tower realizowane przez Cordię w miejscowości Fuengirola na słonecznym Costa del Sol. Czy jednak zakup apartamentu w tym kraju jest bezpieczny w czasach, w których tyle słyszy się o hiszpańskich „okupas”? Sprawdzamy.
Wzrost zainteresowania nieruchomościami za granicą był odczuwany już po kilku tygodniach od początku inwazji Rosji na Ukrainę. Największy wzrost popytu widać w Austrii, Chorwacji i Hiszpanii, gdzie zainteresowanie zakupem mieszkania wzrosło o ok. 81%. Hiszpania jest jednym z tych krajów, które ze względu na swoje położenie geograficzne będą najmniej narażone na gospodarcze skutki rosyjskiej inwazji na Ukrainę. To m.in. dlatego wiele osób decyduje się tam lokować swoje oszczędności.
Hiszpańskie inwestycje i cień „okupas”
Mimo tak obiecujących danych, wielu Polaków obawia się inwestowania w hiszpańskie nieruchomości ze względu na medialne doniesienia o tzw. „okupas”. Określeniem tym nazywani są w Hiszpanii dzicy lokatorzy, którzy nielegalnie zajmują cudze posiadłości pod nieobecność właściciela. Takie osoby najchętniej wybierają na swój cel mieszkania usytuowane w największych hiszpańskich miastach.. Problem „okupas” niestety narasta, m.in. z uwagi na krajowe przepisy prawne, które utrudniają usunięcie niechcianego lokatora.
Jak zabezpieczyć lokal przed włamaniem?
Na szczęście nie każdy apartament może paść łupem „okupas”. Przed nielegalnym zajęciem nieruchomości, dzicy lokatorzy dokładnie weryfikują jej sytuację prawną. Większość wybieranych przez nich lokali należy do dużych firm lub banków, które od miesięcy stoją puste. Sytuacje, w których dzicy lokatorzy wprowadzają się do prywatnych posiadłości, stanowią zdecydowaną mniejszość. A jeśli inwestycja znajduje się w bezpiecznej lokalizacji i jest kupiona od sprawdzonego dewelopera, praktycznie się nie zdarzają.
Wniosek – inwestycje w Hiszpanii tak, ale z głową
Podsumowując, inwestycje w Hiszpanii to dobry pomysł na ochronę kapitału. Warto jednak na swoją lokatę oszczędności wybrać mieszkanie, które ma odpowiednie zabezpieczenia, m.in.: całodobową ochronę, monitoring czy ograniczone wejście na teren osiedla. Bezpieczeństwo gwarantują też odpowiednie narzędzia antywłamaniowe, tj. alarm, kamery, czujniki ruchu czy drzwi przeciwwłamaniowe. Dlatego też problem „okupas” nie dotyczy takich inwestycji jak Jade Tower – projektu Cordii, który powstaje w turystycznej miejscowości Fuegirola.
„Jade Tower” – inwestycja na lata
Projekt posiada wszelkie zabezpieczenia, które chronią nieruchomości przed zajęciem przez niechcianych lokatorów i nie tylko. Znajduje się na terenie zamkniętym, niedostępnym dla osób trzecich i wyposażonym w całodobowy monitoring oraz ochronę. Specjalna aplikacja dla mieszkańców nie tylko uwzględnia usługi concierge, ale też umożliwia zarządzanie apartamentem z poziomu telefonu: w tym m.in. obsługę rolet, systemu videodomofonu i otwierania drzwi, co stanowi dodatkowe zabezpieczenie dla inwestorów. Oferta dostępna jest także dla polskich klientów, a deweloper zapewnia wsparcie na wszystkich etapach realizacji zakupu.
