Powrót
default_feature_image

Budujemy osiedla i sprzedajemy mieszkania, mając na uwadze, że część z nich zostanie wynajęta bezpośrednio po tym, jak właściciel otrzyma klucze. Staramy się tak dostosowywać naszą ofertę, by była ona atrakcyjna zarówno dla kupujących dla siebie, jak też inwestorów. Mieszkania od spółki Cordia nie są jednak optymalne pod najem krótkoterminowy i jest to z naszej strony celowe działanie.

Czym jest najem krótkoterminowy?

W nomenklaturze biznesowej i prawnej, wszystko, co trwa krócej niż rok jest krótkoterminowe. W przypadku najmu można jednak zawęzić znaczenie sytuacji, gdy lokal wynajmowany jest na doby lub tygodnie, nie zaś miesiące czy lata.

Tym samym najem krótkoterminowy traci funkcję mieszkalną, a staje się alternatywą dla turystów i osób podróżujących w celach zawodowych oraz poszukujących miejscówki dogodnej do organizacji pojedynczej imprezy lub przenocowania uczestników.

Najemcy krótkoterminowi są gotowi zapłacić w przeliczeniu na dobę znacznie wyższą kwotę niż długoterminowi. Mieszkania wynajmowane krótkoterminowo są konkurencją dla hoteli i hosteli. Trzeba przyznać, że niezbyt uczciwą, bo nie płacącą VAT-u i nie muszącą spełniać rygorystycznych wymagań sanitarnych. Za to korzystną dla przyjezdnych, którzy mogą niekiedy znaleźć pokój tańszy niż w hotelu, a położony bardzo blisko atrakcji turystycznych i centrów konferencyjnych.

Z czym wiąże się najem krótkoterminowy dla właściciela?

Przeznaczenie mieszkania na najem krótkoterminowy wygląda zupełnie inaczej niż w przypadku najmu długoterminowego. Bardziej przypomina pracę w ograniczonym wymiarze godzin, ale też bardzo niestandardowych godzinach.

Właściciel mieszkania przyjmującego krótkoterminowych gości musi zadbać o reklamę, odbierać telefony od swoich lokatorów przez właściwie całą dobę oraz każdorazowo sprzątać wynajmowane mieszkanie. Osoby posiadające kilka mieszkań tego typu, przeważnie zatrudniają pracownika, który w ich imieniu dba o gości, dotarcie do klienta natomiast powierzają wyspecjalizowanym portalom takim jak Airbnb, Booking.com, Fly4free.

Taka forma najmu jest znacznie mniej pewna niż najem długoterminowy, wiąże się też z większym ryzykiem np. zniszczenia mieszkania. W sezonie jednak dobrze położone mieszkanie może w 3-4 miesiące przynieść tyle zysku, co w ciągu roku wynajmowania go np. studentom.

Czytaj w temacie: Mieszkania na wynajem – jak obliczyć zwrot z inwestycji?

Dla właściciela jest to więc znacznie wyższy przychód, ale też wyższe koszty i ryzyko. Mieszkanie przeznaczone na najem krótkoterminowy niemal zawsze ubezpiecza się od zniszczenia przez gości.

Jakie mieszkania warto wynająć krótkoterminowo?

Z oferty mieszkań przeznaczonych pod najem krótkoterminowy w największym stopniu korzystają turyści, w mniejszym zaś pracownicy i menedżerowie niższego szczebla, którzy przyjeżdżają w celach zawodowych. Okazjonalnie są one wykorzystywane też przez osoby mieszkające w mieście lub jego pobliżu podczas szczególnych okazji – wieczorów kawalerskich, randek, konieczności przyjęcia rodziny z innego regionu itp.

Kluczowi są jednak turyści, którzy szukają mieszkań w pobliżu atrakcji turystycznych skupionych zazwyczaj wokół historycznego centrum miasta. W Krakowie rynek najmu krótkoterminowego opanował Kazimierz, w Warszawie Śródmieście.

Lokalizacja jest więc kluczowa, natomiast sam standard mieszkania i osiedla, na jakim się ono znajduje ma dla przyjezdnych często drugorzędne znaczenie. Mieszkania przeznaczone na wynajem krótkoterminowy nie muszą mieć miejsc parkingowych, placu zabaw dla dzieci, ani stojaka na rowery. Turystom nie przeszkadza też przeważnie bliskie sąsiedztwo barów i klubów.

Z czym wiążę się najem krótkoterminowy dla mieszkańców osiedla?

Osiedle to w pewnym sensie wspólnota, nie tylko miejsca, ale też interesu. Należą do niej jednak tylko Ci, którzy faktycznie na danym osiedlu mieszkają. Trudno do niej zaliczyć wynajmującego czy turystów przyjeżdżających na kilka dni. Nie mają oni interesu w dbaniu  infrastrukturę osiedla i to, czy jest na nim czysto.

Sąsiedztwo lokali przeznaczonych na najem krótkoterminowy ma więc dla mieszkańców raczej negatywne skutki. Po pierwsze sami turyści częściej niż mieszkańcy zachowują się głośno i niezgodnie z zasadami kultury. Po drugie, jeśli takich lokali jest odpowiednio dużo, nie ma kto dbać o osiedle i walczyć przed urzędami o jego dobro. Wystarczy przejść się po osiedlach silnie nastawionych na najem krótkoterminowy, by zrozumieć dlaczego takie miasta jak Barcelona i Berlin zdecydowały się wprowadzić poważne ograniczenia w najmie krótkoterminowym.

Wszędzie powtarza się bowiem ten sam scenariusz.

 

Budujemy osiedla, które mają służyć mieszkańcom, a przy okazji stanowią solidną inwestycję, dla osób planujących czerpać dochody z najmu, ale raczej długoterminowego. Widzimy potencjał najmu krótkoterminowego, ale zdajemy sobie też sprawę z zagrożeń.