Powrót
default_feature_image

Zakup mieszkania to często decyzja na lata. Tutaj każde pytanie może okazać się ważne, nawet jeśli z początku wydaje się błahe. Jednym z takich właśnie pozornie nieistotnych pytań jest to o wybór piętra.

Złoty środek najlepszy

Każde, byle nie najniższe i nie najwyższe – tak odpowiada większość osób zapytanych o to, jakie piętro jest najlepsze do życia. Prawdopodobnie wynika to z negatywnych doświadczeń mieszkańców niskich i wysokich pięter w starym budownictwie. Jeszcze jakiś czas temu lokum na parterze wiązało się z koniecznością montowania krat w oknach, a własne M na strychu albo ostatnim piętrze – z zimnem i ryzykiem przeciekania dachu. Nowe budownictwo całkowicie zlikwidowało te problemy. Mieszkania od dewelopera dostaniemy w takim samym standardzie niezależnie od tego, na którym piętrze się znajdują. To jednak nie znaczy, że wybór piętra nie ma znaczenia. Oczywiście, ma.

Plusy i minusy parteru

Minusem parteru, przynajmniej dla niektórych, może być posiadanie okien na wysokości chodnika, czyli teoretycznie mniejsza prywatność. To jednak bardzo indywidualna kwestia, a poczucie komfortu zależy nie tylko od piętra, ale też np. od zagospodarowania terenu wokół budynku. Jeśli okna nie wychodzą wprost na chodnik, problem nie jest odczuwalny – tak jest np. na osiedlu Supernova, gdzie część okien na parterze wychodzi prosto na Park Lotników. Są też inne sposoby na większą prywatność, np. zasłony i rolety, a także zieleń na parapetach i za oknem.

Mieszkanie na parterze może też wiązać się z minimalnie większą głośnością – nasze drzwi wejściowe będą codziennie mijać mieszkańcy wszystkich pozostałych pięter. Z drugiej strony, my sami będziemy mieć łatwiejszy dostęp do domu. To ogromna zaleta, szczególnie w przypadku rodzin z dziećmi i osób starszych, dla których wejście na wyższe piętro w razie awarii windy może okazać się bardzo uciążliwe.

Dużym plusem parteru jest też możliwość posiadania własnego ogródka. W starszym budownictwie to nieczęste rozwiązanie, ale deweloperzy stosują je coraz częściej. Mieszkania z ogródkiem były lub są dostępne w większości projektów Cordii, m.in. na Zielonym Bemowie czy osiedlu Supernova.

Plusy i minusy ostatniego piętra

Ostatnie piętro wygrywa u osób, które lubią panoramiczne widoki i światło. To właśnie tutaj jest go najwięcej. Brak sąsiadów z piętra wyżej to więcej ciszy w mieszkaniu. Na spokój wpływa też fakt, że na ostatnie piętro trafiają tylko jego mieszkańcy, więc raczej nie słychać tu ciągłego tupania po klatce.

Dodatkową atrakcją ostatniego piętra może być duży balkon lub taras na dachu. Zdarzają się także antresole, czyli „bonusowa” kondygnacja w mieszkaniu. Minusem ostatniego piętra jest ryzyko awarii windy. Jeśli taka się wydarzy, powrót do domu po pracy może okazać się nie lada wyzwaniem.

Inwestycje bez parteru i środkowe piętra

Najczęściej wybierane są lokale na środkowych piętrach. Zarówno plusem, jak i minusem takiego rozwiązania może być przeważnie większa liczba sąsiadów. Poza tym mieszkanie na środkowym piętrze to… złoty środek. Choć widok nie jest raczej panoramiczny, dociera tutaj więcej światła słonecznego niż do mieszkań na najniższym piętrze. Do domu dostaniemy się zarówno windą, jak i po schodach. Schody to dobra opcja dla tych, którzy po pracy w biurze lubią trochę zaktywizować mięśnie.

Warto też pamiętać, że w wielu nowych projektach w ogóle nie ma czegoś takiego jak mieszkanie na parterze, bo ten jest zajęty przez lokale usługowe. Najniższe dostępne piętro to pierwsze piętro – tak jest np. w Horyzoncie Praga, najnowszym projekcie Cordii w Warszawie. W takim wypadku dylematy związane z wyborem lokum na parterze zupełnie znikają.

Dziękujemy za kontakt.

Zapytaj o mieszkanie