Powrót
default_feature_image

Zakup mieszkania, zwłaszcza tego pierwszego, to ważny życiowy krok. Warto się do niego dobrze przygotować. Zdarza się, że niedoświadczeni kupujący popełniają błędy, których łatwo można było uniknąć. O czym najczęściej zapominamy, kupując pierwsze mieszkanie?

 

Po pierwsze – rozeznanie w rynku nieruchomości

Rozeznanie w lokalnym rynku mieszkaniowym to podstawa przy zakupie pierwszego lokum. Planując kupno mieszkania, dobrze jest poświęcić przynajmniej kilka tygodni na prześledzenie trendów, porównanie cen oraz obejrzenie różnych ofert sprzedaży. Następny krok to decyzja, czy chcemy kupić mieszkanie deweloperskie, czy z rynku wtórnego: oba rozwiązania mają swoje zalety, ale każde odpowiada na inne potrzeby.

 

Po drugie – zapas finansowy

Planując zakup pierwszego mieszkania, dopasujmy nasz wybór do możliwości finansowych. Niedoświadczeni kupujący często nie mają wyobrażenia o kosztach, jakie wiążą się z taką inwestycją. Nie wystarczy dysponować równowartością wartości mieszkania w gotówce czy kredycie – nasze wymarzone lokum wymagać będzie remontu i wyposażenia. Kupując własne mieszkanie w budżecie powinniśmy uwzględnić także inne ewentualne opłaty takie jak np. koszty notarialne sporządzenia umowy sprzedaży oraz jej wypisów, koszt wpisania prawa własności do księgi wieczystej czy wpisu hipoteki do księgi dla mieszkania kupowanego na kredyt.

 

 Po trzecie – myślenie przyszłościowe

Choć pierwsze mieszkanie kupujemy często w młodym wieku, spróbujmy do transakcji podejść przyszłościowo. Nie każdego singla stać na zakup 80 m2 dla rodziny, której jeszcze nie założył, ale pewne potrzeby można przewidzieć zawczasu. Np. mieszkanie przy ulicy pełnej klubów może za kilka lat okazać się dla nas zbyt głośne. Problemem bywa brak miejsc parkingowych, o którym nie myślimy, nie mając własnego auta, podobnie jak mała ilość terenów zielonych – przeszkoda dla przyszłych właścicieli psów. Inna kwestia to wielkość i rozkład naszego lokum: nawet w pierwszym mieszkaniu warto wydzielić odrębne miejsce do spania oraz kącik do pracy. Brak miejsca do pracy  wielu z nas mocno odczuło podczas pandemii.

 

Po czwarte – sprawdzenie stanu technicznego lokalu

Przy zakupie pierwszego mieszkania nie zawsze wiemy, na co zwrócić uwagę, jeśli chodzi o kwestie techniczne. Osoby kupujące nieruchomość od dewelopera wynajmują czasami rzeczoznawcę, a także wyspecjalizowane ekipy, które pomagają w odbiorze nowego lokalu. Kupując mieszkanie w przedsprzedaży warto zapoznać się z innymi realizacjami dewelopera i dokładnie przeanalizować rzuty mieszkania. Dobrze też osobiście odwiedzić okolice terenu budowy, żeby przekonać się, czy odpowiada nam dzielnica i widok z okna. Ważnym elementem jest także sprawdzenie planów zagospodarowania terenu wokół osiedla. To, że dziś są tam piękne, zielone nieużytki, nie znaczy, że za parę lat nie powstanie na nich trasa szybkiego ruchu. Lepiej wiedzieć o takich sprawach zawczasu, by móc podjąć świadomą decyzję i uniknąć rozczarowania.

 

Po piąte – kwestie prawne

Przed podpisaniem umowy warto też sprawdzić kwestie formalne. Pierwsza rzecz to dokładne przeczytanie umowy (w razie wątpliwości skonsultujmy ją z prawnikiem). O ile w przypadku zakupu mieszkania od dewelopera przez cały proces jesteśmy prowadzeni za rękę, zakup z rynku wtórnego może być dla niedoświadczonych kupując bardziej skomplikowany. Kupując mieszkanie „z drugiej ręki”, upewnijmy się, kto zarządza naszą nieruchomością, a w umowie kupna mieszkania koniecznie zapiszmy termin, w jakim sprzedający opuści lokal. Dodatkowo zażądajmy potwierdzenia z urzędu gminy, że nikt nie jest w naszym przyszłym mieszkaniu zameldowany. Pamiętajmy również o sprawdzeniu własności mieszkania i ewentualnych niejasności lub obciążeń – te informacje znajdziemy w księdze wieczystej.

 

Do zakupu pierwszego mieszkania warto podejść rozsądnie. Przestrzegając opisanych powyżej zasad zapewnimy sobie komfort podczas całej transakcji, a także miłe wspomnienia związane z naszymi pierwszymi własnymi czterema kątami.