Rozmowa z architektem – o osiedlu Zielone Bemowo opowiada Łukasz Węcławski, główny architekt

Cordia to węgierski deweloper, który od kilku lat buduje osiedla także w Polsce. Jak Pan jako achitekt Cordii określiłby styl osiedli, które realizuje?  Co wyróżnia Państwa osiedla spośród innych, dostępnych propozycji deweloperskich?

Cordia stara się przed wszystkim doskonale identyfikować potrzeby nabywców i odpowiadać na nie. Tworząc nasze osiedla staramy się wyprzedzać oczekiwania, wiemy, że poza podstawowymi potrzebami jak funkcjonalność, energooszczędność, nasi mieszkańcy docenią też inne detale, o których w pierwszej chwil nie myślą, ale mają one znaczne przełożenie na komfort mieszkania i atrakcyjność najbliższego otoczenia. To dlatego myślimy o miejscach do spotkań, udogodnieniach dla aktywnych, czy elementach wspomagających obcowanie
z przyrodą. Wszystkie te elementy znajdą miejsce w naszych projektach. Bacznie śledzimy też zmieniające się trendy w budownictwie, staramy się, aby nasze osiedla pomagały dbać o ekologię, ale także nadążamy za zmieniającą się technologią budowania.

W Polsce koordynował Pan dla Cordii realizację  4 osiedli. Czy Zielone Bemowo przy Jelonkach wyróżnia się spośród nich?

Ł.W. : Każde z zaprojektowanych przez nas osiedli bardzo różni się od pozostałych. Musieliśmy oczywiście dopasować się do planów zagospodarowania przestrzennego i założeń miejskich urbanistów, ale też dysponowaliśmy zupełnie odmiennymi działkami. Przede wszystkim jednak uwzględnialiśmy oczekiwania przyszłych mieszkańców. One różnią się w zależności od miasta czy dzielnicy.

Czytaj także: Rozważasz mieszkanie na Bemowie? Zobacz jak zmieniają się warszawskie Jelonki.

Tworząc projekt osiedla Nowe Bochenka w Krakowie chcieliśmy przede wszystkim by mieszkania były funkcjonalne i w przystępnej cenie. Natomiast osiedle Supernova projektowaliśmy z myślą o bardziej wymagających nabywcach i pozwoliliśmy sobie zadbać o odrobinę luksusu.

A na Zielonym Bemowie?

Ł.W. : Podczas projektowania tego osiedla mieliśmy znacznie większe możliwości niż w Krakowie, gdzie przestrzeń była mocno ograniczona. Zielone Bemowo powstało w niezwykłym miejscu. Wcześniej były to tereny rolnicze, choć położone niemal naprzeciwko osiedli bloków. Cordia kupiła  działkę o dużej powierzchni, nie krępował więc nas brak przestrzeni. Z tego względu  do przygotowania tego projektu wyraliśmy renomowaną warszawską pracownia Grupa 5 architekci, która wcześniej uczestniczyła w świetnej modernizacji dworca głównego we Wrocławiu i współtworzyła projekt ambasady holenderskiej w Warszawie.

Na co została wykorzystana ta przestrzeń? Więcej mieszkań?

Ł.W. : Nie. Zielone Bemowo to zabudowa o niskiej ekstensywności. Znaczną część osiedla przeznaczyliśmy na rekreację i zieleń. Mieszkańcy mają do dyspozycji własny niewielki park, gdzie mogą usiąść pośród drzew i krzewów. Zadbaliśmy o ławki, miejsce zabawa dla dzieci, rośliny ozdobne i skomponowaliśmy to wszystko w harmonijną, jak mamy nadzieję, całość. W Warszawie ludzie żyją  w bardzo szybkim tempie
i potrzebują miejsca gdzie mogliby poczuć się dobrze. Zaprojektowaliśmy bardzo duże balkony i tarasy, na których można rozstawić stolik, krzesełka i zasiąść z rodziną. Jednocześnie w domu i na świeżym powietrzu. Choćby po to poobserwować dzikie ptaki, dla których umieściliśmy specjalne skrzynki gniazdowe. Prawdopodobnie wprowadzą się do nich jerzyki, najszybsze z polskich ptaków. Staramy się zbliżyć mieszkańców do przyrody, pozwolić im odetchnąć od szybkości miasta.

Rekreacja to jednak nie wszystko czego oczekują kupujący. Mieszkania muszą być komfortowe, tanie w utrzymaniu, funkcjonalne.

Ł.W. : Są, ale to dotyczy akurat wszystkich osiedli Cordia i Zielone Bemowo niczym szczególnym się spośród nich nie wyróżnia.

Wszystkie osiedla, które zaprojektowaliśmy są podłączone do miejskiej sieci grzewczej. Nie wyobrażamy sobie by mogło być inaczej, zwłaszcza w Krakowie, który boryka się z problemem smogu. Podłączenie do sieci miejskiej jest rozwiązaniem najbardziej racjonalnym dla budynków wielomieszkaniowych. Przynosi też wymierne korzyści ekonomiczne mieszkańcom.

Staraliśmy się również by zaprojektowane przez nas budynki były energooszczędne. Taką potrzebę dostrzegli nawet ustawodawcy – polskie
i europejskie prawo średnio co 2 lata podnosi wymagania dotyczące izolacji budynków. Wykorzystaliśmy zaawansowane materiały ociepleniowe i okna 2-komorowe, 3-szybowe. Zadbaliśmy o to, aby rachunki za ogrzewanie były raczej niewysokie.

Mieszkania na osiedlu Zielone Bemowo są zaprojektowane tak by właściciel miał jak największe możliwości aranżacji przestrzeni.
Np. kuchnię można oddzielić jako osobne pomieszczenie, ale też połączyć z pokojem, tworząc aneks kuchenny. Nie musieliśmy dopasowywać specjalnie budynku do niewielkiej działki, więc choć mieszkania są standardowej wielkości, to są bardziej ustawne i doświetlone.

A parkingi i garaże?

Ł.W.: Po prostu jest ich znacznie więcej niż w podobnych warszawskich osiedlach. Na 112 zaprojektowanych mieszkań, przypadło 194 miejsca postojowe. Przelicznik wyższy niż 1,5 miejsca na mieszkanie jest niespotykany, ani w Warszawie, ani w Krakowie, ale przewidujemy, że wiele rodzin będzie miało więcej niż jeden samochód. Nowoczesne garaże i miejsca postojowe dla gości na terenie osiedla zapobiegną parkowaniu na chodniku przed osiedlem, co zawsze powoduje pewne konflikty. Co warto podkreślić, udało nam się uniknąć miejsc postojowych na platformach, których klienci zazwyczaj nie lubią.

Wyposażyliśmy część garaży w stacje ładowania samochodów elektrycznych. Choć w tym momencie nie ma ich jeszcze na Bemowie zbyt wielu, w przyszłości na pewno się pojawią, a nasze garaże będą wykorzystywane przez dekady.

Czytaj: Miejsca w hali garażowej, komórka lokatorska i inne przyległości przy zakupie mieszkania.

Być może część mieszkańców Zielonego Bemowa postanowi też przesiąść się na rowery. Dla nich przygotowaliśmy wiaty i stojaki rowerowe,
a także umieściliśmy na osiedlu stację gdzie będzie można naprawić rower.

Zielone Bemowo jest osiedlem, z którego zaprojektowania jestem dumny i mam nadzieję, że mieszkańcom będzie się w nim dobrze żyło.